Zotter: Ananas und Paprika

Autor: Adam Kordeczka.

Producent: Zotter.
Nazwa: Ananas und Paprika.
Waga: 70g.
Cena: 15 PLN.
Skład: nierafinowany cukier trzcinowy, suszony ananas i koncentrat ananasowy (19%), masa kakaowa, masło kakaowe, syrop glukozowo- fruktozowy, starta papryka i proszek paprykowy (4%), pełne mleko w proszku, mleko, orzechy nerkowca, miód, serwatka w proszku, pełny cukier trzcinowy, sól, „Bird’s eye- chilli”, wanilia, emulgator: lecytyna sojowa. Zawartość kakao w czekoladzie, minimum 60%.
Zacznijmy od tego, że w sumie czekolada może pasować zasadniczo do wszystkiego i z wszystkim może być podana, bo to zależy od tego czego oczekujemy i jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć w eksperymentach smakowych.
Czekolada ma 12 cm na 5 cm czyli mniejsza niż standardowe 15,5 na 7,5 cm. Różnica niby nie duża, ale jednak nie mogę stwierdzić nic prócz tego, że jest malutka, może ten zabieg ma na celu umocnienie przekonania konsumenta, że trafił do niego tak wyrafinowany produkt, że jego wymiary musiały zostać ograniczone. Coś na zasadzie limitowanej produkcji. Opakowanie nie robi wrażenia, jest ładne schludne i gustowne. Papier kredowy barwiony na czerwień czerń i żółć, otwarty z dwóch stron tak ,że tabliczkę zawiniętą w złotko można wysunąć. Zobaczmy co jest w środku.

Czekolada to w zasadzie jedna tabliczka, nie ma podziału na standardowe kostki, trochę przypominała mi baton czekoladowy. Ciężko odłamać jej kawałek przynajmniej w takich proporcjach w jakich byśmy sobie życzyli. Zacznijmy degustację. Od razu powiem, że nadzienie składa się z dwóch warstw. Na górze ananas na dole papryka. Udało mi się oddzielić jedynie czekoladę. Czekolada jest wyborna, lekko gorzkawa, mocno wyczuwa się kakao, a do tego jest subtelna, nie brutalnie gorzka, uderzająca w podniebienie, ale smukła i delikatnie przypominająca, że ja tu powinnam rządzić. Cóż, jednak tak nie jest. Ananas przenika smak wszystkiego i jest lekko kwaśnawy, paprykę czuć tylko jako delikatny ostry posmak, o dziwo smak czekolady też szybko znika niejako zgładzony uderzeniem ananasowego aromatu. Po przełknięciu w ustach pozostaje słodycz i wyraźny smak ananasa.

Czekoladę należy pochwalić głównie za to, że dostajemy to co jest na opakowaniu. Nie półśrodki, nie podróbki. Jest ananas i papryka oraz wyborna czekolada. Czekolada jest naprawdę dobra, ananas intensywny, a paprykę czuć jako delikatną ostrość utrzymującą się długo w ustach. Polecam osobom które są ciekawe tego smaku i połączenia.

Plusy:
-bardzo dobra czekolada,
-ciekawe połączenie,
-składniki pasują do siebie,
-dla ludzi lubiących gustowne i wyrafinowane połączenia będzie idealnym prezentem.

Minusy:
-za mało czekolady,
-zbyt intensywny ananas,
-niewykorzystany potencjał czekolady,
-nie ukrywam, nie wszystkim przypadnie do gustu.

Ocena końcowa:  7,5/10

W moim mniemaniu czekolada zasługuje na 7,5 punktów na 10. Dlaczego tak mało. Bo jak wmawia Producent, jest to czekolada o smaku ananasa z papryką. Niestety ja to widzę inaczej;  jest to ananas o smaku czekolady z papryką. Za mało czekolady to stanowczo zbyt duży minus dla produktu czekoladowego. No i cena nie ukrywajmy, ale dla produktów z tego przedziału można mieć za te pieniądze więcej tabliczek zwyklej czekolady, którą można się podzielić z rodziną. Chyba, że ktoś samolubnie woli zjeść sam. Cóż więc polecam i nie polecam, ale z czystej ciekawości dla spokoju ducha należy spróbować bo w końcu nic nie tracimy, a przecież jak pisałem na początku to tylko i wyłącznie od prywatnych gustów jedzącego zależy czy zasmakuje mu połączenie czy nie, a niestety tekst nie jest w stanie przekazać smaku.

Czekoladę kupisz tutaj

8 Komentarze dla “Zotter: Ananas und Paprika”

  1. VADAM napisał:

    W PRZYPADKU TYCH CZEKOLAD WIELKOŚĆ NIE MA ZNACZENIA :) NIE WIDZE SENSU PORÓWNYWAĆ CZEKOLAD NATURALNYCH ZOTTER’A Z JAKIMIKOLWIEG INNYMI Z POLSKICH PÓŁEK Z HIPERMARKETU Z DUŻĄ ILOŚCIĄ CUKRU I “MARGARYNĄ”. JA POLECAM TE CZEKOLADY WSZYTKIM TYM, KTÓRZY NIE LUBIĄ TANDETY.
    POZDRAWIAM.

    P.S.
    WŁAŚCIWIE TO NIE JEST TYPOWA CZEKOLADA KOSTKOWA I NAWET NIE POWINNA BYĆ, A JEST TO JEDNA DUŻA PRALINKA CZEKOLADOWA UFORMOWANA W TABLICZKĘ.

  2. AdamKordeczka napisał:

    Ja to widzę niestety nieco inaczej, proponuję porównać ilość faktyczną czekolady do tego co dostajemy, nawet jeśli producent daje nam produkt naturalny i nawet jeśli dostajemy produkt z tak zwanej wyższej półki to nie dajmy się zwariować tej czekolady jest na prawdę mało, cóż pralina czy nie jest niewygodna w jedzeniu tak jak napisałem ni to baton ni czekolada. Trochę więcej krytycyzmu, czekolady jest malutko a całość jest niewygodnie uformowana, za 15 złotych oczekuję więcej od producenta. Pozdrawiam.

  3. Fido napisał:

    Witam serdecznie,
    Witam wszystkich serdecznie

    Zgadzam się po trochu z oboma przedmówcami, ale dorzucę kilka słów od siebie.

    WAGA:
    Po pierwsze waga tabliczki 70g jest idealna i więcej nie potrzeba, gdyż to jest CZEKOLADA, a nie czekolada z hipermarketowej półki. DOBRE, czekolady mają to do siebie, że zazwyczaj mniej ważą 70g, a te najlepsze to 50g (Amedei) czy 25g (Domori). Dobrych czekolad to nie słodycze, które pochłania się w dużych ilościach tylko przeżywa się je wszystkimi zmysłami: węchem, wzrokiem, słuchem, dotykiem i smakiem,

    ILOŚĆ CZEKOLADY i nadzienia:
    W tej akurat tabliczce ilość czekolady jest stosunkowo mała, ale jest ona wyjątkowo smaczna. Jest to charakterystyczne na czekolad Zottera nadziewanych, choć nie dla wszystkich. Jeśli ktoś poszukuje więcej czekolady to polecam czekolady Zotter z serii Labooko lub nadziewane z firmy COPENEUR.
    Dobre spostrzeżenie dokonał VADAM, że ta czekolada jest jak pralinka, które mają to do siebie, że głównym ich atutem jest nadzienie, a czekolada jest tylko otoczką, która współgra z intrygującym wnętrzem. Podobnie jest w tej czekoladzie.
    Ile mamy na rynku czekolad z nadzieniem o smaku ananasa? Ile mamy czekolad z prawdziwym nadzieniem?
    Ile z nadzieniem paprykowym?
    Nie wiele (albo wcale), a ta czekolada ma nadzienie z ananasa (który jest intensywny i bardzo naturalny)
    i papryki (która nadaje ostrej, ale przyjemnej nutki).
    Jeśli ktoś doczytał na stronie Zottera (www.zotter.at) to te czekolady są ręcznie robione i są właśnie pralinkowe, czyli są po prostu dużą pralinką w postaci tabliczki (jak to zauważył VADAM).

    CENA:
    Cena 15 zł (brutto), to bardzo niska za tą czekoladę, gdyż na rynku polskim czekolady Zottera są dostępne po cenie 18-25 zł za 70g (o ile w ogóle są dostępne). Cena jest równa cenie producenta (3,10 Euro) + polski VAT 22%.
    Ceny dobrych czekolad kształtują się od 10 do 60 zł, więc jest to w dolnym przedziale cenowym, a cena do jakości jest przyzwoita.

    INNE UWAGI:
    W recenzji jak i w dalszej dyskusji nie wspomniano o kilku ciekawostkach. Czekolady Zottera to czekolady FAIRTRADE i ORGANICZNE, ponadto grafiki są projektowane przez Anreasa H.Gratze, austriackiego grafika i malarza.
    Firma zotter dba o środowisko prodując ekologicznie półprodukty do czekolad jak i biodegadalne opakowania.
    Moim zdaniem opakowanie, jest całkiem ładne schludne, choć widziałem już ciekawsze grafiki na czekoladach Zottera. Warto również zwrócić na skład tej czekolady: brak waniliny i sztucznych barników, ulepszaczy, margaryny, ale mamy za to nierafinowany cukier trzcinowy, masło kakaowe, czy naturalne owoce.

    JEDZENIE:
    Tej czekolady nie je się jak baton (bo to nie baton), nie je się jak zwykła czekoladę (bo to nie jest zwykła czekolada), opowiem Wam i innym jak ja ją jem, bo jest idealna do jedzenia (może nie w upał).
    Spotykam się ze znajomymi lub zabieram tabliczkę do pracy, a następnie po rozpieczętowaniu, kroje na małe paseczki (lub trójkąciki), czasami przekrawając na pół i dziele się z innymi, ostatnio podzieliłem tak na 15 osób i wszyscy byli bardzo zadowoleni, jest to trochę jak z dzieleniem tortu urodzinowego, dzielimy tak aby starczyło dla wszystkich, jedni chcą mniejsze kawałki inni większe, ale wszyscy są uśmiechnięci, bo tort (czekolada-pralinka) były smaczne.

    OCENA KOŃCOWA:
    Czekolada Zotter Ananasa i papryka to czekolada doskonała na prezent, zwłaszcza gdy chcemy kogoś zaskoczyć niecodziennym smakiem, choć nie jest czekoladą dla dzieci. Ta czekolada to nie coś więcej niż zwykła tabliczka, a raczej “duża pralinka”, to odrobina kultury i sztuki, choć ma pewne niedociągnięcia (zbyt mała smacznej czekolady) i czasem nie wiadomo “jak to się je”, to mimo wszystko jest smaczna.

    Moja ocena to 4,2/10.
    Zapytacie czemu tak mało, skoro w miarę dobrze piszę o niej, ja Wam odpowiem, że to bardzo dużo (porównując do innych czekolad) i mało (w porównaniu z innymi czekoladami ZOTTERA), przy czym warto by zaznaczyć, że wszystkie oceny na tym forum trzeba by zweryfikować dzieląc przez dwa, a czasem przez 3, jak pisze Adam Kordeczka “Trochę więcej krytycyzmu”, To jest ocena dla czekolady w kategorii nadziewana, dla czekolady-pralinki, która dobrze smakuje i jest trochę poniżej przeciętnej światowej, ale znacznie wyżej od wielu produktów, które są dostępne na polskim rynku, a które nazywamy czekoladami nadziewanymi. Zgadzam się że samej czekolady jest za mało, ale tu nie chodzi o czekoladę tylko o całość.

    PS Panu Adamowi i innym, życzę by miali okazję spróbować więcej dobrych czekolad. Pan Adam jest dobrym, krytycznym recenzentem, ale wiedzę, że nie miał okazji spróbowania dobrych wielu dobrych czekolad.

    “Najlepsza czekolada, ta której jeszcze nie próbowałem”

  4. AdamKordeczka napisał:

    Dziękuję drogi przedmówco że zauważyłeś mój krytycyzm i jak sam napisałeś nie jest to jedna z najlepszych czekolad Zottera ale weź pod uwagę że tak jak pisałem i to że jest naturalna i to że zawiera ciekawe połączenia smakowe można uzyskać i w większej ilości i po niższej cenie, po za tym czekolady jest na prawdę za mało a i żyjemy w konsumpcyjnym społeczeństwie samo wypracowanie marki nie daje producentowi prawa do wciskania nam byle czego i byle jakim kosztem. Mnie na prawdę w tej czekoladzie nie zachwyca dosłownie nic, szczerość i obiektywizm to podstawa udanej recenzji ale też zmuszenie innych czytających do refleksji nad tym co trafia na ich stół. A czytając komentarze mam wrażenie że niektórzy mają mi za złe że dałem tylko 7,5 mimo że czekolada powinna dostać 10 i znak jakości. Znów apeluję o trochę więcej krytycyzmu.

  5. Fido napisał:

    Witam ponownie,

    Nie zawsze wszystko co jest duże, albo drogie musi dobrze smakować, a w przypadku tej czekolady ani ona nie jest duża ani droga, ale jest smaczna. Cena tabliczki jest adekwatna to wysokiej jakości produktów użytych do tej czekolady – fairtrade i organiczne, a to głównie podwyższa jej koszt. Zotter nie ma jeszcze wypracowanej marki dlatego te czekolady są za przyzwoitą cenę.

    Adam Kordeczka pisze że żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, tak zgadza się, ale to masowa konsumpcja i pośpiech zabija całe sedno spożywania czegokolwiek, bo nie zastanawiamy się co jemy, jak to smakuje, z czego jest zrobione, liczy się tylko dużo i tanio, oraz przeliczanie że za 15 zł można mieć 5 czekolad popularnych o łącznej wadze 500g anie 70g.
    W ten sposób nie potrafimy docenić rzeczy, które są inne, lepsze jakościowo, przez co wiele tracimy.

    Napisałem, że to nie jest najlepsza czekolada Zottera, zgadza się, bo Zotter ma wiele ciekawszych smaków i ma czekolady, w których jest więcej czekolady, np. orzechy włoskie marnowane w czerwonym winie zatopione w białym nugacie orzechowym i gorzkiej czekoladzie czy Labooko Nikaragua 80% z plantacji Horizont Cuvée, która jest określana jako JAZZY, ale w porównaniu z innymi czekoladami na polskim rynku (zwłaszcza z nadziewanymi) to ta czekolada wypada bardzo dobrze, choćby tylko za wyjątkowe połączenie i jakość produktów.

    Ja wolę dostać tylko tyle czekolady (… bardzo mało), niż całą wór czegoś niesmacznego. Przypomnę tylko słowa autora tej recenzji Adama Kordeczki:

    “Czekolada jest wyborna, lekko gorzkawa, mocno wyczuwa się kakao, a do tego jest subtelna, nie brutalnie gorzka, uderzająca w podniebienie, ale smukła i delikatnie przypominająca, że ja tu powinnam rządzić”

  6. Piotr, SekretyCzekolady.pl napisał:

    Wydaje mi się, że “ręcznie czerpane” czekolady nadziewane od Zottera to zupełnie oddzielna kategoria tabliczek. W tej serii Zotter popisuje się swoją innowacyjnością, próbuje prowokować, przesuwać granice. Kiedy zaczniemy traktować je tak jak proponuje fido – krojąc na (bardzo) wąskie paski, zamiast traktować tabliczkę jak baton, zaczynamy rozumieć o co tak naprawdę chodziło Josefowi Zotterowi. Pod względem jakości samej czekolady Zottery biją na głowę w zasadzie wszystkie sprzedawane powszechnie w Polsce czekolady nadziewane. A co z jej ilością? Ja nie mam uwag. Cała kompozycja jest spójna, czekolada studzi słodycz nadzienia czyniąc Zottera Ananas und Paprika bardzo przyjemną w swojej klasie kreacją. Jeśli ktoś woli jednak więcej “czekolady w czekoladzie” – trzeba spojrzeć na inny fragment oferty Zottera – Labooko. Tam akcent położony jest już na naprawdę dobre kakao, nie na innowacyjne smakowe fajerwerki.

  7. Qualuen napisał:

    Pani Fido. Nazwiska Kordeczka się nie odmienia. Nie ma Kordeczki, jest Kordeczka.

  8. ZOTTEROMANIAK napisał:

    PORÓWNWANIE CZEKOLAD ZOTTERA Z INNYMI ( AlpenGold, Lindt
    Milka, Wawel, Wedel) TO JAKBY PORÓWNYWAĆ MERCEDESA Z FIACIKIEM! ZRÓBCIE OSOBNĄ KATEGORIĘ CZEKOLAD Z WYŁĄCZNIE NATURALNYMI SKŁADNIKAMI.
    PS.
    A PROPOS “WEDLA”, CZY KTOŚ MI MOŻE POWIEDZIEĆ CO SIĘ STAŁO Z TYMI CZEKOLADAMI, ONE SIĘ NIE NADAJĄ DO JEDZENIA.
    A TO BYŁY MOJE ULUBIONE CZEKOLADY (I CHYBA NIE TYLKO MOJE). POZDRAIAM WSZYSTKICH CZEKOLADOMANIAKÓW

Zostaw komentarz

This entry was posted on środa, Kwiecień 14th, 2010 at 14:04 and is filed under Zotter. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.